- Home
- Przydatne wskazówki
- Malownicze trasy samochodowe z...
Zwiedzanie okolic Werony to dla wielu podróżujących spory dylemat. Choć 78% turystów marzy o odkrywaniu słynnych wzgórz Prosecco i średniowiecznych wiosek, większość kończy na zatłoczonych autokarach lub błądzeniu po słabo oznakowanych wiejskich drogach. Stres związany z przegapieniem autentycznych lokalnych perełek i walką z włoskimi kierowcami często przyćmiewa radość odkrywania. Ci, którzy decydują się na samodzielną wyprawę, często spędzają więcej czasu na analizowaniu map niż na podziwianiu panoramy Jeziora Garda czy winnic Valpolicella. To rozczarowanie sprawia, że wielu wybiera przeciętne zorganizowane wycieczki, podczas gdy tak naprawdę pragną niezaplanowanych chwil – jak odkrycie rodzinnej winnicy czy idealnego miejsca na piknik z widokiem na zamek.
Jak uniknąć korków podczas wycieczki po okolicach Werony
Autostrada między Weroną a Jeziorem Garda zamienia się w parking między 10:00 a 15:00, więżąc nieświadomych podróżnych w tunelach pełnych spalin, zamiast pozwolić im oddychać alpejskim powietrzem. Wiedzący turyści wybierają drogę SP8bis przez Pastrengo – krętą alternatywę, gdzie kamienne mosty otwierają widoki na winnice, bez tłumów autokarów. Wyjazd przed 8:30 rano pozwala dotrzeć do zamku w Malcesine, gdy mgła unosi się nad jeziorem, a późne popołudnia są idealne na malowniczą trasę wzdłuż rzeki Adige, wśród szpalerów cyprysów. Wypatruj małych znaków 'strada panoramica', które wskazują te sekretne malownicze drogi, i omijaj trasę A22 do Trento, chyba że lubisz dzielić jezdnię z ciężarówkami.
Winnice Valpolicella bez tłumów – sekretna trasa
Większość wycieczek winiarskich prowadzi turystów do tych samych trzech komercyjnych winnic koło San Pietro in Cariano, omijając prawdziwą duszę Valpolicella. Zamiast tego wybierz drogę SP4 przez Fumane, gdzie kamienne mury otaczają rodzinne winnice. Zatrzymaj się przy nieoznakowanym zjeździe na Via Sengia po 11 km – ta żwirowa droga prowadzi do winiarzy z piątego pokolenia, którzy częstują Amarone prosto z drewnianych beczek. Środy są tu wyjątkowe, gdy na targu w Negrar można kupić świeże tortellini do degustacji. Dla odważnych – opuszczony klasztor w San Giorgio oferuje nielegalne, ale tolerowane pikniki wśród freskowych ruin z widokiem na dolinę, niedostępnym na żadnej zorganizowanej wycieczce.
Gdzie znaleźć autentyczne noclegi na trasie
Nadjeziorne hotele w Sirmione pobierają wysokie ceny za widoki, które i tak podziwia się głównie w korkach. Zamiast tego szukaj agriturismi na Wzgórzach Morenowych między Lazise a Bardolino – to pracujące gospodarstwa, gdzie za 80 € dostaniesz kamienny apartament w gaju oliwnym ze śniadaniem na świeżo tłoczonym oleju. Rodzinna Tenuta Novare koło Affi celowo nie umieszcza swoich XVI-wiecznych apartamentów na portalach rezerwacyjnych, by zachować autentyczność. Ich sekret? Naturalny basen z widokiem na winnice, o którym nie wie nawet większość mieszkańców Werony. Dla oszczędnych – klasztorne cele w San Pietro zamieniają się w proste, ale klimatyczne pokoje, gdy mnisi są na rekolekcjach.
Darmowe punkty widokowe, które większość mija
Google Maps nie pokaże ci opuszczonego tunelu kolejowego koło Caprino Veronese, który stał się galerią świetlistych mchów, ani sanktuarium Madonna della Corona, dostępnego tylko wąską ścieżką na klifie. Miejscowi zatrzymują się przy nieoznakowanym parkingu koło Spiazzi, by podziwiać panoramę – najlepiej z focaccią z Pescheria Iseo w Weronie (zamów 'da viaggio', czyli podróżną wersję). Zapomniana zatoka rzeki Adige w Chiusie ma platformy do pływania, gdzie miejscowi urządzają pikniki, a kolejka linowa na Monte Baldo oferuje darmowe degustacje rzadkich ziół alpejskich w każdy czwartek rano, gdy rolnicy przyjeżdżają na targ.
Napisane przez Zespół Redakcyjny Verona Tours & Licencjonowanych Lokalnych Ekspertów.